Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przed studiami. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przed studiami. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 czerwca 2011

Z cyklu inni mają gorzej: Prawo

Hand Of Justice Vector Art
photo: http://www.flickr.com/photos/vectorportal/

Jeśli myślałeś, że my, inżynierowie, mamy na studiach bardzo ciężko z powodu ogromnej ilości projektów, sprawozdań i kolokwiów, pomyśl jeszcze raz. Ale najpierw przeczytaj ten artykuł. Dowiesz się do jakiego poziomu w utrudnianiu życia studentom doszli profesorowie i doktorzy na kierunku Prawo.

Korzystając ze swych licznych ( :) ) znajomości, wysłuchałem (i zapisałem) opowieści przyszłego prawnika, który miał już przyjemność zaliczenia kilku dużych przedmiotów na Prawie. Dowiedz się, jakie absurdy czekają na przyszłych studentów tego kierunku. 

(Opowieść dotyczy uczelni zwanej UJ, ale myślę, że nie różni się to specjalnie nigdzie w Polsce). 

niedziela, 26 czerwca 2011

Jak uczyć się mniej a umieć więcej


Wielu byłych studentów wspomina, że przynajmniej na kilku pierwszych latach spędzali całe dnie na uczelni, zawaleni byli projektami i kilkoma tonami książek z bezsensowną teorią. To niestety całkiem typowy obraz polskiej uczelni technicznej - dużo materiału, nieefektywne nauczanie, zawyżone wymagania co do teorii, a zaniżone co do praktyki. 

Jeśli nie chcesz wpaść w pułapkę studiowania przez kilka lat teorii, z której nic nie wyniesiesz - przeczytaj ten artykuł. 

piątek, 24 czerwca 2011

Będziesz zabijał ludzi


Ostatnią rzeczą jaką chciałem robić na tym blogu jest moralizowanie. Wolę wchodzić w skórę osoby znającej problemy studentów, a także umiejącej je rozwiązywać dzięki pewnemu doświadczeniu w tej kwestii. Za nic w świecie nie chcę pouczać i krytykować grupy społecznej, do której sam nie tak dawno należałem :)

Jednak o tym parę słów powiedzieć trzeba. 

Jeśli decydujesz się na studia techniczne, nie możesz do tego podchodzić tak zupełnie niefrasobliwie. Tutaj potrzebna jest chwila przemyślenia i zrozumienia odpowiedzialności, która będzie na nas spoczywać. Takie przemyślenia i - być może -moment zwątpienia spotykają przyszłych lekarzy. 

I lepiej dla wszystkich żeby i Ciebie to spotkało.  



Sytuacja jest alarmująca 
Szerokość: 22 kratki. Wysokość: 4 kratki. Jest to szablon na ściągę, którego używał mój kolega. Patent był prosty: kupujesz 20 długopisów (marki nie pamiętam, ale chodziło o jakąś masówkę z kiosku) i zwykły zeszyt. Z zeszytu wycinasz karteczkę o rzeczonych wymiarach i - po napisaniu treści - przyklejasz na długopis. Z jego obliczeń wynikało, że 20 długopisów pomieści taki materiał z wykładów, który wygeneruje mu ocenę 3,0.  Iście inżynierskie podejście. 

czwartek, 23 czerwca 2011

Nie dostałem się na wymarzony kierunek - i co teraz?

2006-09-19 Illustration Friday -- Change Please
photo: http://www.flickr.com/photos/royblumenthal/

Nie rozpaczaj. Wbrew pozorom to nie koniec świata.

W niniejszym artykule postaram się doradzić Ci, co robić w sytuacji, gdy uczelnia nie pozna się na  Tobie i nie zostaniesz przyjęty na swój wymarzony kierunek. Spotyka to naprawdę wielu studentów, ale tylko nieliczni z nich potrafią sobie z tym poradzić z klasą. 

Zapraszam do czytania.


wtorek, 21 czerwca 2011

Czemu przyszły inżynier nic tak napawdę nie wie?


No czemu?
sensitive noise / obvious 2 
Tym optymistycznym pytaniem rozpoczynam prowadzenie bloga, który na celu będzie miał pomóc Ci poruszać się pośród zasieków uczelni i przyszłej pracy.


Bo czy wiesz na przykład gdzie możesz pracować po swoim kierunku?

Albo, która wiedza nabyta podczas studiów Ci się przyda? (Bo przecież jak masz pięćset przedmiotów, to na pewno nie wszystkie są Ci potrzebne. Nie oszukujmy się). Czy znasz najbardziej wartościowych pracodawców? Czy umiesz sprzedać swoje umiejętności na rozmowie kwalifikacyjnej? Czy wiesz od czego zacząć przy szukaniu pracy? Czy wszyscy po Twoim kierunku znajdą pracę? Jaki jest odpowiednik Twojego kierunku za granicą? Czy masz szansę zostać kimś więcej niż szeregowym pracownikiem?